Podziękowanie...
Drogie Koleżanki, Koledzy, Przyjaciele, Związkowcy,
nie jest mi łatwo mówić te słowa, szczególnie że zdrowie nie pozwoliło
mi być z Wami podczas ostatniego posiedzenia Zarządu ani na moim
pożegnaniu. Bardzo tego żałuję. Chciałem być tam z Wami osobiście.
Przez wiele lat wspólnie pracowaliśmy, rozwiązywaliśmy problemy,
spieraliśmy się, czasem mieliśmy różne zdania, ale zawsze łączyła nas
jedna rzecz: troska o ludzi, o naszych pracowników i o naszą kopalnię.
Dziękuję wszystkim, z którymi miałem okazję współpracować. Szczególnie
dziękuję moim wiceprzewodniczącym. Wiem, ile razem przeszliśmy i jak
wiele razy musieliśmy podejmować trudne decyzje. Bez Was tej pracy nie
dałoby się wykonać.
Wyjątkowo i bardzo uroczyście chciałbym też podziękować szefowej Biura
NZZG, naszej Agnieszce. Twoja praca i zaangażowanie było i jest bardzo
cenne. Wszystko „jak w zegarku”, zorganizowane, na czas, wręcz idealnie.
Bardzo Ci dziękuję!
Odchodzę z pracy, ale nie odchodzę od Was. Moje zdrowie zmusiło mnie do
zakończenia tego etapu, ale sercem i myślami nadal będę z Wami, z
naszymi związkowcami i z całą załogą Kopalni Turów.
Przed Wami niełatwy czas. Wszyscy wiemy, że przyszłość kopalni i miejsca
pracy nie są dziś czymś pewnym. Dlatego życzę Wam przede wszystkim
siły, odwagi i jedności. Nie można bez walki podporządkowywać się
decyzjom, które mogą zaszkodzić ludziom, załodze i
samej kopalni. Trzeba rozmawiać, ale trzeba też umieć powiedzieć „nie”,
kiedy wymaga tego interes pracowników.
Pamiętajcie przede wszystkim o swoich członkach. To dla nich jesteście
związkiem. To ich sprawy, ich praca i ich bezpieczeństwo powinny być
zawsze najważniejsze.
Pilnujcie tego, co przez lata wspólnie wypracowaliśmy. Trzymajcie się
razem i nie pozwólcie, żeby trudne czasy podzieliły załogę.
Dziękuję Wam za wszystkie wspólne lata, za zaufanie, rozmowy, spory, ale przede wszystkim za wspólną pracę.
Życzę Wam zdrowia, siły i wytrwałości. Sobie życzę tylko jednego: żebym
jeszcze nie raz mógł się z Wami spotkać, usiąść przy jednym stole i
porozmawiać jak dawniej.
Będę za Wami tęsknił.
Trzymajcie się i walczcie o swoje.
Piotr Woeltz








