Vive la France

Kategoria:

We Francji 30 wybitnych specjalistów stwierdziło, że człowiek pracujący fi­zycznie przez tak długi okres jak 36 lat jest całkowicie wyeksploatowany. Niehumanitarne byłoby więc, przy­muszanie go do dłuższej pracy po­przez pozbawienie prawa do emery­tury w wieku 60 lat. Ten wniosek był podstawą dla francuskiej Rady Kon­stytucyjnej do wydania orzeczenia na­kazującego obniżenie wieku emerytal­nego z 62 do 60 roku życia po prze­pracowaniu 36 lat. Rząd został zobo­wiązany do wykonania tego werdyktu w trybie natychmiastowym. Zmiany obejmą w pierwszym roku 110 tys. pracowników i zaczną obowiązywać od 1 listopada. Taka informacja niedawno obiegła lotem błyskawicy liczne fora internetowe. Zupełnie jednak nie przebiła się ona do mediów głównego nurtu? Wszystko, co nam zaserwowano, to kilka lakonicznych wzmianek, łatwych do przeoczenia. Czyżby większość redaktorów na­czelnych uznała ten temat za mało interesujący? A może boją się pod­paść ideologom Platformy Obywatelskiej? Od wieków w mentalności Polaka wszystko, co pochodziło z Francji, za­wsze było postrzegane jako modne i godne naśladowania. W obycza­jach, polityce i kulturze. Wysoce nie­polityczne jest więc nagłaśniać fakt, że w Paryżu obniżają wiek emerytal­ny, a w Warszawie Donald Tusk nie dość, że go podwyższył, to jeszcze planuje likwidację emerytur górni­czych. Znacznie bezpieczniej jest zalewać nas nic nie znaczącymi informacjami z życia celebrytów czy też entuzja­stycznymi relacjami o rządowym suk­cesie, jakim rzekomo była organizacja Euro2012.